PS3mania.pl – serwis poświęcony platformie konsolowej Sony Playstation

Savage Moon, czyli Pixel Junk Monsters w 3D i w kosmosie

autor: Coleslaw | data: Jan.06, 2009 | kategoria: Recenzje

savage_open_newJakiś czas temu głośno było o „tajnym” projekcie Sony przeznaczonym do dystrybucji tylko poprzez PSN. Okazało się, że ów wielce tajnym projektem był… Savage Moon. Gra jak na wzbudzone oczekiwania jest najwyżej średnia, ale jeśli przestaniemy o niej myśleć w kategoriach superprodukcji Sony, okaże się, że jest tutaj w co grać.

Każdy grał już chyba w Pixel Junk Monsters – jak nie w pełną wersję, to chociaż w demo (a jeśli nie to chyba już najwyższy czas)! Najprościej powiedzieć więc, że Savage Moon to taki PJM w 3D, a dokładniej Tower Defence osadzony w kosmosie na jednym z księżyców Imoon.
Gra nie posiada raczej fabuły. Cały bałagan narobił się z powodu robali, które zagrażają twojej misji wydobywczej – i tyle.

Rozgrywka

Przerazić może liczba poziomów – jest ich tylko 12, ale naprawdę nie ma się czym przejmować. Gdyby była mowa o PJM, to byłoby to mało, ale SM jest grą o wiele bardziej rozbudowaną niż „monstery”. W tym tytule nie wystarczy na przykład potańczyć przed wieżyczką, aby zwiększyć jej poziom – tutaj rozwój jest nieco bardziej skomplikowany. Aby mieć możliwość upgrade’u, musimy się upewnić, czy wykupiliśmy odpowiedni pakiet. Jeśli już go wykupiliśmy, możemy zacząć ulepszać nasze uzbrojenie, a w rezultacie z każdym ulepszeniem nasza konstrukcja zacznie się powiększać.

savagemoon_wide

Tutaj pojawia się mała niedoskonałość w grze. Tak naprawdę poziom upgrade’u często ocenić można jedynie po rozmiarze wieżyczki. Przydałby się więc trochę lepszy system, bo ulepszenie wcale nie zmienia tak bardzo wyglądu naszej infrastruktury obronnej, zwłaszcza gdy gra się w dużym oddaleniu. Przyznam, że lepiej sprawdzał się system chorągiewek w PJM.

savagemoon_sc001

Jednak nie na samym ulepszaniu dział polega gra, a przede wszystkim na ich rozstawianiu na polu bitwy. W pewnym sensie drzewa znane z PJM zostały zastąpione przez skały. To na nich w większości wypadków przyjdzie nam budować konstrukcje eksterminujące wszędobylskie robactwo. Możliwa jest budowa na innych terenach, ale nie zawsze jest to opłacalne, bo konstrukcja narażona będzie na atak ze strony robaków (w dalszej części gry nawet budowanie na skale nie uchroni nas przed zniszczeniami). Przypomniał mi się system budowy budynków znany z Dune 2 – nie do końca to samo, ale widać pewne podobieństwa.

savagemoon_sc002

Do eksterminacji mamy kilka różnych rodzajów robali. Są pełzające, wyglądające jak glisdy, są latające i przypominające pająki oraz kraby (w zdecydowanej większości) – słowem nie jesteśmy zanudzani takim samym rodzajem przeciwników, a często zdarza się tak, że podczas jednej fali atakowani jesteśmy przez różne rodzaje robali na raz.

Audio

Zdecydowanie słaba strona tytułu. Sama muzyka w tle (jeśli można to tak nazwać) tworzy nawet w miarę umiarkowany klimat. Tworzy taką atmosferę, która ma mówić „mamy kolonię na jakiejś tam planecie i coś tam poszło nie tak”. Piski robali są bardzo słabe (i naprawdę doniosłe), strzały z dział też nie zachwycają – ot, po prostu są i tyle. Prawda jest taka, że przekaz audio wcale nie będzie do nas przemawiał za bardzo, bo większość dźwięków w grze jest tak słabych, że prawdopodobnie ściszysz je do tego stopnie, że prawie nic nie będziesz słyszał, albo nałożysz słuchawki na uszy i uraczysz się swoją ulubioną muzyką (ja odpaliłem sobie wysłużonego „Lateralusa” – sprawdza się przy tym tytule wyśmienicie).

Wizualia

Patrząc na screeny, można powiedzieć, że jest całkiem nieźle – w praktyce jednak nie jest już tak dobrze. Akcję obserwujemy z góry, jest jednak możliwość przełączenia widoku na kamerę zamontowaną na dowolnej wieży, co może być przyjemnym urozmaiceniem. Niemniej, grafika do najładniejszych nie należy. Taki już los gier typu Tower Defence – prosta grafika, a głównym motorem gry ma być miodność – i tak jest również tutaj.

savagemoon_sc003

Niewielkich rozmiarów plansza otoczona skalistymi górami, gdzieniegdzie kokon lub nora robali, wysepki skalne, które stanowią doskonałe podłoże dla naszych działek i oczywiście nasza baza. Wieżyczki są zróżnicowane pod względem graficznym, da się to zauważyć (co wcale nie zawsze jest takie oczywiste), a same robaczki też podobne do siebie nie są. Nie należy się spodziewać fajerwerków graficznych, ale nie jest też tragicznie – wszystko jest bowiem czytelne. Nie można też narzekać na wybuchy, które często ujrzymy podczas gry.

Ducha gry odda wideo umieszczone poniżej:

Kupić czy nie kupić?

Podsumowując, Savage Moon to gra udana, nie pozbawiona wpadek – ale ogólnie dająca sporo przyjemności z grania. Ehh… może jestem „Tower Defence whore”, ale muszę przyznać, że spędziłem przy tytule wiele miłych godzin i cieszy mnie myśl, że na PS3 jest jakaś alternatywa do PJM. Polecam grę każdemu fanowi „monsterów” i w szczególności fanom Tower Defence.

savagemoon_sc004

PS: Niech mi ktoś wytłumaczy, co na mapie robią te „pachołki” na wieżach strażniczych (a właściwie obserwacyjnych), którzy przyglądają się temu co dzieje się na planszy? Najwyraźniej mają w dłoni latarkę – bo jedyne co robią to… nic, sorry – strzelają ślepakami i wkurzają. Czy to wiele pracy dodać im tych parę klatek animacji i działający (podkreślam działający) blaster?

Ocena

Grafa: 5/10
Audio: 4/10
Miodność: 8+/10
Ogółem: 7/10

Brak powiązanych wiadomości.

:, , ,
2 komentarzy do tego wpisu:
  1. Ezronymius

    Pograłem trochę w to i chcę jeszcze. Muzyka (a w zadzie ambiencik) wymiata, bo raz, fajnie czuć klimat, a dwa, nie przeszkadza, a trzy – lubię ambient. Dużym plusem jest ogólnoświatowa lista wyników z podziałem na poszczególne levele jak i całą grę. Można się poczuć “sławnym”, a przede wszystkim mile łechce dumę narodową, bo oprócz ksyw, przy wyniku prezentowana jest również flaga państwa.

  2. Coleslaw

    … z tą flagą podobnie jak w Super Stardust HD :)

Napisz komentarz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza, by przeszukać stronę:

Wciąż nie możesz czegoś znaleźć? Zostaw komentarz lub napisz do nas, tak byśmy mogli spełnić Twoje oczekiwania!

Odwiedź zaprzyjaźnione strony!

Kilku naszych najlepszych przyjaciół...